Scenariusz spektaklu pt. „Kto może zostać Świętym?”

Opracowała: Iowona Myrcha wychowawca i nauczyciel informatyki.
W spektaklu wykorzystano: piosenki ze spektaklu Teatru S pt. „Przezroczystość”, oraz zespołu Arka Noego „Taki duży taki mały”,  wiersze księdza Jana Twardowskiego z tomiku pt. "Sumienie ruszyło".
Występują: Kasia, Anioł Stróż, chór aniołów, czworo dzieci.

Scena 1

(Na scenę wchodzi dziewczynka, smutna, przygnębiona).

Kasia

Nic mi dzisiaj nie wychodzi. Z matematyki dwója, z języka polskiego uwaga i w dodatku pokłóciłam się z koleżanka. Chyba nikt mnie nie lubi
(Siada zmartwiona i rozmyśla).

Anioł Stróż

Nie płacz, nie pisz, że los Ciebie kopnął
Nie ma sytuacji na Ziemi bez wyjścia,
Kiedy Bóg drzwi zamyka- to otwiera okno.
Odetchnij, popatrz,
Spadają z obłoków,
Małe, wielkie nieszczęścia, potrzebne do szczęścia.
A od zwykłych rzeczy naucz się spokoju.
I zapomnij, że jesteś, gdy mówisz, że kochasz.

(Dziewczynka budzi się rozgląda, świat wydaje jej się piękniejszy, zaczyna śpiewać)

Piosenka
W pierwszych słowach donoszę, że nic się nie zmieniło, Żółta pliszka się cieszy swoim czarnym dziobem, Łosoś wraca do rzeki, w której się urodził, Mrówki się oblizują jak na nie przystało. Sarna leczy się ślazem, więc mniej pokasłuje. Las tak rzeczywisty, że zdaje się zjawą. Pszczoła nie zna Chopina, ale jest muzyką. Śmierć jak zwykle cichutko układa na ziemi.
Ref.: Świętym można zostać nawet na podwórku, Rzucając kurom ziarno staroświecką, staroświecką modą, Świętym można zostać można zostać.

Scena 2

(Wbiega gromadka rozbawionych dzieci).

Dziecko 1

Kasiu- chodź, pobaw się z nami... w Chowanego!

Dziecko 2

E..,. może lepiej w Berka!

Dziecko 3

Nie... , lepiej poskaczmy w gumę!

Dziecko 4

Lepiej pobawmy się w dom!

Dziecko 1

To może w szkołę, ja będę kiedyś nauczycielką.!

Dziecko 2

A ja lekarzem!

Dziecko 3

> Ja będę pisała książki!

Dziecko 4

A ja będę sławną piosenkarką!

Dziecko 1

A ty Kasiu, kim chcesz zostać, jak dorośniesz?

Kasia

Ja?...Ja chcę zostać Świętą!

Dzieci

Co??? To..., to niemożliwe! Kto może zostać świętym?

(Na scenę wbiegają dzieci przebrane za Aniołów. Piosenka razem z inscenizowaniem. Pozostałe dzieci włączają się w śpiew.)

Taki mały, taki duży może świętym być, Taki gruby, taki chudy, może świętym być. Taki ja i taki ty może świętym być.
Święty kocha Boga, życia mu nie szkoda, Kocha bliźniego jak siebie samego /2 razy

Scena 3

Kasia

(do dzieci)

Jak myślicie, co trzeba robić, żeby zostać świętym?

Dziecko 1

Ja myślę, że trzeba wierzyć
Wiary uczy milczenie, w starych wierzbach szpaki,
Kwiat olchy, co się jeszcze przed liściem rozwija,
Kłos cięższy od słomy, co go z ziarnem dźwiga,
Jagiełłą wystraszona Królowa Jadwiga.
Modlitwa jak pogoda
Bo jeśli ktoś się modli Pan Bóg w nim oddycha.

Dziecko 2

Ja myślę, że trzeba kochać.
Nie bój się kochać, jeśli tylko wierzysz.
Matka Boska królową, więc jej ziemia cała
Przetrzyma ustrój, przeżyje rozstanie
Serce, jak stary Werter zdolne do cierpienia.

Dziecko 3

A może trzeba kochać: nawet małą mrówkę i groźnego wilka i każdą roślinkę?
Popatrz na psa uwiązanego przed sklepem.
O swym panu myśli
I rwie się do niego na dwóch łapach czeka.
Pan dla niego podwórzem, polem, łąką, lasem, domem,
Oczami za nim biegnie i tęskni ogonem.
Pocałuj go w łapę, bo uczy jak na Boga czekać.

Dziecko 4

Już wiem, trzeba być jak Święty Franciszek!

Wszyscy śpiewają.)
Święty Franciszku z Asyżu, Chcę bardzo Cię naśladować, Lecz czasem wszystko mnie złości, Nie umiem dotrzymać słowa.
Ref.: Tam tara, tam, tara, ra... ra..,
Tam, tara, tam tara, ra... ra..
Ryby nie wyszły mnie słuchać, Nie umiem rozmawiać z ptakiem, Pokąsał mnie pies proboszcza I serce mam byle jakie.
Ref.: Tam tara, tam, tara, ra... ra..,
Tam, tara, tam tara, ra... ra..

Kasia

Wiecie, co?! Wcale nie jest trudno zostać świętym, wystarczy kochać Boga i być dobrym dla innych!

Wszyscy

Pewnie! To wcale nie jest takie trudne. Każdy z nas może zostać Świętym! Wystarczy być miłym, uśmiechać się, być życzliwym i dawać siebie innym.

Kasia

Jaka to radość
Pomagać,
Dźwigać,
Biec do chorego z wywieszonym językiem.
Własne swe serce nieść jak gorączkę
Rozdawać
I wciąż się czuć bezradnym.
Być niczym
By Pan Bóg mógł działać
Wszystko jest wtedy,
Kiedy nic dla siebie ...